Społeczności lokalne powinny… [TAK BYŁO ROK TEMU]

Pełne wspomnień spotkanie poprowadzili Anna Król i Waldemar Górny

Pełne wspomnień spotkanie poprowadzili Anna Król i Waldemar Górny

Utalentowany, dobrze wykształcony artysta, uzdolniony literacko twórca, kolekcjoner sztuki ludowej „szamotulszczyzny”, współzałożyciel „Wietrznego Pióra”, regionalista i pedagog. Niepowtarzalna osobowość i tylko jemu właściwe postrzeganie świata, które znalazło odzwierciedlenie w licznych pracach: obrazach, malowidłach ściennych, rysunkach i tekstach. Historia, którą opowiedzieli o nim Anna Król i Waldemar Górny, nie była sztampową biografią.

Niewiele jest postaci, które zapisały się w sposób szczególny na skromnych kartach historii Obrzycka. 16 czerwca w parku miejskim w Obrzycku wspominano wspólnie z mieszkańcami postać Mariana Schwartza, artysty plastyka, grafika, witrażysty, społecznika, regionalisty i pedagoga, która do grona takich właśnie osób się zalicza.

Razem z wnuczką Schwartza, muzealnikiem, historykiem sztuki Anną Król oraz Waldemarem Górnym, byłym kustoszem szamotulskiego muzeum, stałym współpracownikiem naszego tygodnika, organizatorzy – Obrzyckie Towarzystwo Kulturalne i Miejska Biblioteka Publiczna w Obrzycku – pokazali nieznane dotąd zdjęcia z okresu dzieciństwa i studiów, odkurzyli pamięć, przywołali nieopowiedziane dotąd historie. Chcieli w ten sposób przypomnieć lokalnej społeczności, że Schwartz wywodzi się z Obrzycka.

Tytan pracy, człowiek renesansu

Marian Schwartz, syn Jadwigi i Brunona Schwartzów, przyszedł na świat 20 listopada 1906 r. w jednej z kamienic przy dzisiejszej ulicy Staszica w Obrzycku. Dożywając sędziwego wieku zmarł w marcu 2001 r. Pierwsze tajniki rzemiosła artystycznego poznawał w zakładzie ojca. W 1923 r. rozpoczął naukę w Państwowej Szkole Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Poznaniu, którą ukończył na dwóch wydziałach – Wydziale Malarstwa Dekoracyjnego i Witrażownictwa oraz na Wydziale Architektury Wnętrz.

O tym, jak Marian jako najstarszy z czwórki rodzeństwa Schwartzów pomagał mamie, kiedy ojciec został powołany do armii w czasie I wojny światowej, o relacjach z matką i ojcem, poznaniu żony, służbie wojskowej, epizodzie pracy w zakładzie malarskim w Poznaniu, mówiła barwnie i dojrzale jego wnuczka Anna.

– To dla mnie postać niezwykła. Tytan pracy – to nie słowa na wyrost, bo w swoim życiu wykonał około dwudziestu polichromii. Śmiało można rzec, że człowiek renesansu, niezwykle oczytany. Nie jest to fakt powszechnie znany, ale dziadek zmarł czytając książkę. Do samego końca miał bardzo sprawny umysł, chociaż ciało odmawiało mu już posłuszeństwa – opowiadała Anna Król. – Czasami dziadek zabierał mnie na spacery. Szliśmy nad Samę albo do lasu. Dzisiaj, kiedy coś się nam szczególnie podoba, uwieczniamy to na zdjęciach na smartfonie. On zabierał szkicownik i szkicował – wspominała.

Wrażliwy społecznie

W swojej twórczości Schwartz posługiwał się doskonale takimi technikami malarskimi jak akwarela, sucha pastela, pastela kredkowa, tusz, gwasz, ołówek, sepia. Artysta ten malował również obrazy olejne, przedstawiające martwe natury, sceny rodzajowe, pejzaże, portrety. W technice grafiki użytkowej tworzył oprawy plastyczne folderów. W latach 50. XX w. rozpoczął swoją wielką przygodę z witrażami. Zajmował się grafiką i rysunkiem, a zarobkowo również malarstwem olejnym.

O pierwszym i ostatnim spotkaniu z nim, o jego próbach poetyckich, licznych tekstach w prasie lokalnej, opowiadaniach, mówił Waldemar Górny. – Pracowałem w muzeum i widywaliśmy się tam, często spotykaliśmy. Dojrzewałem w cieniu tego kolekcjonera, wybitnego artysty, w sensie intelektualnym. Dużo opowiadał mi o swoich doświadczeniach w czasie dwudziestolecia międzywojennego. To był niezwykle wrażliwy społecznie człowiek, co można zauważyć także w jego twórczości – oznajmiał Górny.

W blisko dwudziestu zabytkowych obiektach w Polsce wykonał polichromie wnętrz. Jest autorem prawie dwustu projektów witraży. Jedną z pierwszych wystaw twórczości Schwartza zorganizowano w 1931 r. w Sali Króla w Obrzycku. Niektóre z prac artysty obejrzeć można w Muzeum – Zamek Górków w Szamotułach czy klasztorze oo. Franciszkanów we Wronkach.

Artysta uniwersalny

Schwartz nie tylko tworzył, ale i brał aktywny udział w regionalnym życiu kulturalnym. Waldemar Górny wspomniał, iż Schwartz oddał szamotulskiemu muzeum wszystkie swoje zbiory etnograficzne. Należał także do klubu artystyczno-literackiego „Wietrzne Pióro” w Szamotułach, pisał na temat sztuki i kultury regionu szamotulskiego w tygodniku literackim „Na Ugorach”, a także publikował nowele i artykuły na łamach „Gazety Szamotulskiej”.

W 1945 r. wraz z kustoszem Muzeum Wielkopolskiego w Poznaniu uchronił przed wywiezieniem do Rzeszy Niemieckiej zbiory galerii Raczyńskich z pałacu w Gaju Małym. – To artysta uniwersalny, od art déco poprzez secesję, potem uciekał w stronę sztuki ludowej, realizmu i sztuki alegorycznej – mówił Waldemar Górny. – Wiadomo, że młodzi artyści są o wiele bardziej kreatywni niż ci dojrzali. Okazuje się jednak, że pan Marian nigdy się nie zestarzał. Leżąc w łóżku, ledwo zipiąc, malował olbrzymie płachty kompozycji witrażowych – wspominał.

Postać wyrazista

Wydarzenie było okazją do przybliżenia lokalnej społeczności nieco już zapomnianego obrzyczanina Mariana Schwartza. Dzięki staraniom inicjatorów projektu w spotkaniu uczestniczyli jego potomkowie. Głos zabierali córka artysty Małgorzata Król, były dyrektor i nauczyciel obrzyckiej szkoły Czesław Gacek, a także doskonale pamiętający Schwartza uczniowie ze szkoły w Obrzycku – między innymi Leszek Nawrocki i Tomasz Skarupski. – Społeczności lokalne powinny dbać o swoich bohaterów. Nawet jeżeli pan Marian nie rozwiązywał zagadek Enigmy i nie strzelał do wroga, to jednak była to postać wyrazista. I to już rola państwa, by go uhonorować. Nazwiska najlepiej świadczą o mieście – zwrócił się Górny do zebranych.

Jakub Monterial, Tygodnik Gazeta Szamotulska, wydanie nr 27 – 2017 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s