Powóz-widmo z Obrzycka

Pod Obrzyckiem o godzinie dwunastej w nocy widywano powóz, który przejeżdżał od strony młyna wodnego w stronę miasteczka. Z wielkim turkotem pędził on w tę i tamtą stronę drogą od młyna do synagogi. Czarny pojazd ciągnęły również czarne konie, które nie miały głów. Bez głowy był także stangret. Turkot jadącego powozu dudnił tak głośno, że ludzie budzili się ze snu. Gdy jednak ktoś wyjrzał na ulicę, niczego nie widział.

Źródło: Wojciech Łysiak, „Mnisia Góra. Podania i bajki warciańsko-noteckiego międzyrzecza”. Fotografia: Tomasz Skarupski.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s